Wyróżniona tegoroczną nagrodą literacką Nike sztuka Tadeusza Słobodzianka już w przyszłym tygodniu będzie mieć swoją polską prapremierę w Teatrze na Woli.
W dziecięcych wyliczankach zawsze ktoś w końcu odpada. Jeden po drugim odpadają także bohaterowie "Naszej klasy. Historii w XIV lekcjach". Spaleni, zatłuczeni, przytłoczeni przez starość, zgryzotę i choroby. Ci, którzy jeszcze przed chwilą bawili się we wspólnej sali lekcyjnej, z biegiem akcji mordują, gwałcą, donoszą na siebie nawzajem, wyłudzają pieniądze, walczą o mizerne pozycje i korzyści. Dzielą uniwersalne tragedie i małomiasteczkową ohydę. Dzielą wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to nie wiedzieli jeszcze, że będą się nienawidzić, prześladować za "żydostwo", "reakcjonizm", kolaborację z nazistami i NKWD. Polską prapremierę "Naszej klasy" przygotowuje Słowak Ondrej Spišák, który ze Słobodziankiem współpracuje od dawna, reżyserował m.in. "Merlina" i "Kowala Malambo". Próby rozpoczynał jeszcze w starej siedzibie Laboratorium Dramatu przy Olesińskiej. Obecnie z aktorami pracuje już w Teatrze na Woli, gdzie16 października wystaw